Tato, tato gdzie jesteś ?

0
3
Tato, tato gdzie jesteś ?
Tato, tato gdzie jesteś ?

Dawno dawno temu za kilkoma górami, jedną rzeką i Chmielnikiem jest miasto cudów-Kielce. Duże bezrobocie, kumoterstwo, brak poszanowania jakichkolwiek elementarnych praw. Miasto gdzie Policjant na służbie pije alkohol a sędzie przy barze przeprasza podsądnego, że musiał wydać wyrok skazujący .

Wracając jeszcze klika lat wstecz, do okresu gdzie alkohol i hulaszczy tryb życia zabrał mi tatę coś się wydarzyło. Coś czego kompletnie wtedy nie zrozumiałem. Zapewne, mój staruszek też za bardzo nie spodziewał się konsekwencji.

A mianowicie: Tata zaparkował auto na placu Wolności. Z samochodu do knajpy było jakieś 1,5 minuty na nogach.

W trakcie spaceru zadałem mu pytanie. Tato co byś zrobił gdybyś zobaczył, że ktoś włamuje się do Twojego auta – zapytałem . Był bym zdziwiony – odpowiedział

Wiecie, że jedną rozmową 13 latkowi można zniszczyć życie. No może powiedzenie zniszczyć życie jest za mocne. Okey. Można tak wpłynąć na niego że sam sobie zniszczy życie.

Mam teraz 34 lata. Dość mocno zawiodłem kilka osób. W związku z tym odpowiedziałem przed wymiarem sprawiedliwości. Kilka tajemnic zostanie pogrzebanych razem ze mną.

Oczywiście jeszcze się nigdzie nie wybieram . Ale jeszcze bardzo długo myślałem nad tym co mi wtedy powiedział i dopiero niedawno zrozumiałem że to był tylko ponury żart.

Teraz zamykam oczy i słyszę jak do mnie mówi.

ŻYJ DALEJ, JAKBY NIC NIE MIAŁO ZNACZENIA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swoje imię